środa, 9 listopada 2011

Moje wegetariańskie upodobania zmuszają mnie czasem, by upichcić coś niecodziennego, jednak nie zawsze udaje mi się uciec od tradycyjnego polskiego kotleta, czyli upodobań mojego męża. Sztuka kompromisu to złoty środek w kuchni małżeńskiej, więc postanowiłam zrobić mielone zrazy wege. Sposób przygotowania jest niezwykle prosty i nieczasochłonny, a składniki dobieramy według upodobań. Czas przyrządzania – do 20 minut.



Potrzebujemy:

  • opakowanie mielonych kotletów sojowych
  • cebula średniej wielkości
  • 2 ząbki czosnku
  • 2-3 łyżki bułki tartej
  • bulion
  • ulubione przyprawy (ja dałam kurkumę curry, ostrą paprykę, sól dietetyczną, przyprawę do kebabu i zioła wegetariańskie)
  • kukurydza konserwowa (zamiennie z groszkiem wg upodobań)
Przygotowanie:
Mielone przygotowujemy wg sugestii na opakowaniu. Kroimy cebulę i czosnek w bardzo drobną kostkę i łączymy z kukurydzą. Całość doprawiamy do smaku. Dodajemy mielone. Mieszamy i doprawiamy, jeśli trzeba. W razie gdybyśmy nie odsączyli dobrze mielonego i masa na kotlety okazałaby się zbyt luźna, ratujemy się bułką tartą. Formujemy kotleciki, obtaczamy w panierce i smażymy na oliwie na złoto z każdej strony. 
Smacznego.

2 komentarze:

  1. wegetariańskie dania niekoniecznie cieszą się moją aprobatą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudno, mnie smakują, ale o gustach, nawet tych smakowych, przecież się nie dyskutuje. Dziękuję za wizytę :).

    OdpowiedzUsuń